5-8 minut

Cyfryzacja na realnym rynku pracy – jak AI wpłynie na dostępność i zapotrzebowanie na specjalistów IT

W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku w globalnej branży technologicznej straciło pracę blisko 150 tys. osób, w tym wielu specjalistów IT. Część ekspertów jako powód tej redukcji zatrudnienia wskazuje sztuczną inteligencję, choć jest to jedynie część prawdy. W rzeczywistości jesteśmy świadkami głębokich zmian w gospodarce przypominających dawną rewolucję przemysłową, redefiniujących dotychczasowe oczekiwania firm wobec kompetencji i umiejętności pracowników. Nowym zadaniom stojącym przed ekspertami od IT w dobie AI oraz perspektywom ich dalszych karier przyjrzymy się z dwóch, strategicznych dla każdej dojrzałej technologicznie firmy perspektyw: cyberbezpieczeństwa oraz rozwiązań chmurowych. Wszak to właśnie te obszary bezpośrednio wpływają na ciągłość działania i odporność biznesu.

Z TEGO ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:

  1. JAK AI ZMIENIA OBLICZE POLSKIEGO RYNKU PRACY?
  2. CZY I W JAKI SPOSÓB AI ZMIENIA ROLĘ ORAZ ZADANIA SPECJALISTÓW IT?
  3. DLACZEGO TAK POSZUKIWANI SĄ DZIŚ SPECJALIŚCI OD CYBER SECURITY?
  4. CZY ZARZĄDZANIE CHMURĄ TO DZIŚ NAJLEPSZA UMIEJĘTNOŚĆ NA ŚWIECIE?
  5. CO MAJĄ ZROBIĆ FIRMY, ABY NIE UTRACIĆ SWEJ KONKURENCYJNOŚCI, ALE TEŻ DOSKONAŁYCH ZESPOŁÓW?

Historia kołem się toczy – także w kontekście AI

Jak wynika z najnowszego raportu ManpowerGroup „Niedobór talentów”, w tym roku 57 proc. polskich pracodawców z sektora technologie i usługi IT ma trudności w pozyskiwaniu nowych pracowników – to nawet nieco większy odsetek, niż rok wcześniej (55 proc.).

> Więcej na: Raport ManpowerGroup „Niedobór talentów 2025”

Jak to pogodzić ze wspomnianymi danymi dotyczącymi globalnych redukcji zatrudnienia specjalistów IT, a także powszechnym odczuciem, że AI i automatyzacja już niebawem wywołają istną lawinę bezrobocia?

Można to porównać do trzech fal rewolucji przemysłowej, która na przełomie XVIII i XIX wieku stała się doświadczeniem zachodnioeuropejskich państw i społeczeństw. Wówczas to stopniowej mechanizacji i elektryfikacji przemysłu również towarzyszyły obawy przed utratą pracy: zarówno przez robotników, jak i wykwalifikowanych specjalistów. Okazało się jednak, że maszyny nie są w stanie zastąpić człowieka — wymuszają jednak jego przekwalifikowanie zawodowe, zdobywanie nowych umiejętności, poszerzanie kompetencji.

Podobnie sztuczna inteligencja nawet w dłuższej perspektywie nie zastąpi programistów, choć jej wpływ na ich pracę będzie coraz większy. Ludzki umysł dysponuje cechami, które na obecnym etapie rozwoju pozostają niedostępne dla AI. Rola inżynierów oprogramowania będzie ulegać modyfikacjom, ale czynnik ludzki pozostanie kluczowy w branży IT. Co więcej: automatyzacja szeregu procesów ma pozytywny wpływ na codzienną pracę programistów, gdyż dzięki temu wzrasta ich efektywność (mogą bowiem nie tracić czasu na powtarzalne zadania czy „papierologię”). Jednak priorytetyzacja zadań czy umiejętność zrozumienia i sprostania oczekiwaniom klienta pozostanie na długo domeną człowieka.

Dwie twarze AI w cyberbezpieczeństwie

Zacznijmy od cyberbezpieczeństwa, będącego dziś obszarem bardzo mocno definiowanym i przeobrażanym przez wpływ sztucznej inteligencji. Chodzi tu zarówno o rosnące zapotrzebowanie firm na ekspertów od cyber security, jak i całą gamę narzędzi AI wykorzystywanych przez atakujących i obrońców.

Choć 56 proc. firm posiada już zespół ds. cyberbezpieczeństwa (wzrost o 16 proc. rok do roku), to jedynie 40 proc. uważa, że ich organizacja jest dobrze chroniona przed cyfrowymi zagrożeniami. To z kolei spadek o 17 proc. względem poprzedniego roku. Co więcej, trzykrotnie wzrósł odsetek firm, które same określają swój poziom zabezpieczeń jako niski. Z pewnością wynika to z rosnącego poziomu świadomości i wiedzy przedsiębiorców, ale także pokazuje skalę wyzwań, z którymi już teraz muszą się mierzyć organizacje i ich zespoły IT.

Problemem nie jest więc niewiedza, ale trudności w odpowiednim identyfikowaniu i wyprzedzaniu zagrożeń oraz priorytetyzacją zadań o obszarze cyber security. Wynika ona m.in. z dużego deficytu specjalistów od cyberbezpieczeństwa oraz określonymi nakładami inwestycyjnymi, jakie wiążą się ze stałym wzmacnianiem odporności cyfrowej przedsiębiorstwa. W dzisiejszym świecie potrzeba lepszej widoczności zagrożeń, kontekstu oraz umiejętności szybkiego przekładania sygnałów technicznych na decyzje biznesowe czy operacyjne staje się dla organizacji warunkiem koniecznym dla utrzymania się na rynku.

> Więcej na: Szanse i zagrożenia związane z AI w chmurze zmieniają oblicze zespołów IT polskich firm

Niegdyś „analogowe” metody przerodziły się w te oparte na phishingu, smishingu, fałszywych reklamach w mediach społecznościowych. Jednak coraz częściej hakerzy sięgają po deep fake i inne narzędzia generowane przez sztuczną inteligencję. Nieotwieranie podejrzanych wiadomości nie wystarczy — zmylić nas może głos słyszany przez telefon lub obraz, który widzimy rzekomo „na żywo” na ekranach.

Z drugiej strony — to właśnie narzędzia oparte o sztuczną inteligencję są coraz powszechniej są wykorzystywane do aktywnego poszukiwania podatności i prowadzenia symulowanych ataków. Pozwalają one także monitorować anomalie i wykrywać potencjalne zagrożenia (np. poprzez analizę ruchu sieciowego czy nietypowych zachowań). Z potencjałem AI związana jest chociażby usługa Cyber Threat Intelligence, pozwalająca ze znacznym wyprzedzeniem rozpoznawać zagrożenia pojawiające się poza daną organizacją. Szerokie, a jednocześnie bardzo dokładne gromadzenie, analizowanie i interpretowanie danych ze źródeł zewnętrznych, a następnie przekuwanie ich w konkretne rekomendacje oraz działania, umożliwia firmom zminimalizować tak skutki, jak i samą możliwość wystąpienia incydentów bezpieczeństwa. Inaczej mówiąc: CTI umożliwia zamianę rozproszonych sygnałów w wiedzę, co pozwala na podejmowanie bardziej świadomych decyzji zarządczych oraz dokładniejsze projektowanie efektywnych systemów bezpieczeństwa cyfrowego firmy.

Zarówno ataki, jak i obrona, są i nadal pozostaną związane z nadzorem i koordynacją przez człowieka. To dlatego na rynku widać w związku z tym ogromne i stale rosnące zapotrzebowanie na specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Odzwierciedlają to dane Światowego Forum Ekonomicznego: według nich globalny deficyt takich ekspertów sięga od 2,8 do nawet 4,8 miliona osób. „Najbardziej odczuwają go małe i średnie przedsiębiorstwa, które zmagają się z ograniczonymi budżetami i brakiem wiedzy wewnętrznej” – czytamy w raporcie prestiżowej fundacji.

> Więcej na: W 2026 r. firmy będą musiały walczyć o specjalistów AI i cybersecurity

Chmura wymusza reorganizację zespołów IT

Korzyści płynące z wdrażania rozwiązań chmurowych są znane i oczywiste. Możliwość zautomatyzowania procesów biznesowych, ułatwienie pracy zespołów w różnych lokalizacjach, szybsze reagowanie na zmieniające się warunki rynkowe, optymalizacja kosztów — to zaledwie początek długiej listy argumentów skłaniających polskich przedsiębiorców do migracji do chmury bądź przenoszenia do niej kolejnych funkcjonalności.

> Sprawdź: Chmura hybrydowa w biznesie – tylko możliwość, czy już konieczność?

Zarazem rosnąca skala wykorzystania chmury obliczeniowej oraz rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji w polskich przedsiębiorstwach prowadzi do zmian w strukturze zespołów odpowiedzialnych za rozwój i utrzymanie środowisk IT.

Szczególnie w dużych organizacjach tradycyjny model oparty na odrębnych, wyspecjalizowanych silosach przestaje być efektywny. Znacznie lepiej sprawdzają się zespoły interdyscyplinarne i zintegrowane, które zapewniają większą elastyczność oraz skuteczniejsze działanie.

Dobrym przykładem jest proces wprowadzania na rynek nowej usługi lub produktu. Dzięki współpracy specjalistów z różnych obszarów – w tym ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa – kwestie związane z odpornością są uwzględniane już na etapie projektowania i wdrażania rozwiązania. Pozwala to wcześniej identyfikować potencjalne ryzyka i odpowiednio na nie reagować, zanim wygenerują dodatkowe koszty.

Dynamiczny rozwój chmury zainicjował tzw. FinOp, czyli strukturę operacyjną, która zwiększa wartość biznesową pochodzącą z chmury i technologii. Coraz częściej jednak to samo podejście jest wykorzystywane w innych obszarach działań IT, takich jak usługi zarządzane czy koszty własnych centrów danych.

Osobnym elementem jest wykorzystanie sztucznej inteligencji w zarządzaniu infrastrukturą IT przedsiębiorstwa. Pozwala to znacznie ograniczyć konieczność interwencji wysokokwalifikowanych specjalistów w czynności nie wymagające ich wiedzy i umiejętności. Automatyzacja może objąć konfigurowanie urządzeń sieciowych, wykrywanie potencjalnych konfliktów ustawień, czy optymalizację ruchu.

> Sprawdź: Bezpieczeństwo w chmurze obliczeniowej będzie wymagać od firm rosnącego zaangażowania i elastyczności

Należy zaznaczyć także, że wymagania środowiskowe oraz zapotrzebowanie na większą moc obliczeniową związane z AI wymuszają na firmach intensywne poszukiwania specjalistów: w tym wypadku architektów cloud czy ekspertów DevOps, odpowiadających za automatyzację i usprawnianie całego cyklu życia oprogramowania.

Równoległe inwestowanie w infrastrukturę i ludzi, będących wciąż najcenniejszymi aktywami każdego przedsiębiorstwa — to przepis na sukces dla firm poszukujących kolejnych przewag konkurencyjnych w świecie sztucznej inteligencji. Pracownicy z kolei, zwłaszcza ci specjalizujący się w szeroko pojętym obszarze AI, muszą znaleźć determinację do tego, aby stale rozwijać się i poszerzać swoje kompetencje. Adaptacja: to tak dla organizacji, jak i specjalistów, najważniejszy termin w najbliższych latach.

Data publikacji: 09.07.2026

Chcesz dostawać informacje o nowych wpisach?

Chcesz dostawać informacje o nowych wpisach?